~Internetowa przyjaźń~
Sandra z Nicolą przyjaźniły się już od 2 lat jednak nigdy nie miały okazji spotkać się w realu.. Zawsze im coś wypadało albo jedna z nich zachorowała albo rodzice jej nie pozwolili. Lecz pewnego dnia pokonały 179 km.. A zaczęło się tak...
*pamiętnik Sandry*
04.07.2014 r., Warszawa
Dzisiaj rano przeżyłam szok :) Moja najlepsza przyjaciółka postanowiła spotkać się ze mną! To cudowne <3 Po 2 latach spotkam osobę, dla której żyje. Tak się ciesze :)) Zobaczymy się już za tydzień. Kiedy dowiedziałam się o tym fakcie chciałam skakać ze szczęścia, jednak wiedziałam, że będę musiała poprosić mamę, żeby podwiozła mnie na peron aby ją odebrać. Razem miałyśmy spędzić dobre 6 h. Pobiegłam powiedzieć mojej mamie (poprosić) o tym spotkaniu :) Trudno było ją przekonać jednak po chwili namysłu zgodziła się. To był najlepszy dzień w moim życiu.
11.07.2014 r., Warszawa
To już dziś miałam spotkać sens mojego życia. Od godziny 11 rano stałam na peronie dobre 3 h aby ją zobaczyć. Cały czas kontaktowałam się z nią gdzie teraz jest i za ile będzie w Warszawie. W końcu po prawie 2 h przyjechała kiedy wysiadła nie mogłam uwierzyć w to co się dzieje... Mała, chudziutka dziewczyna wysiadła z pociągu i podbiegła do mnie i zaczęła mnie tulić. Odrazu wpadłam w płacz, zresztą ona też. Przytulałyśmy się dobre 5 min kiedy zauważyłam rany na jej rączkach. Zapytałam się co to ma być, a ona, że tyle razy mnie potrzebowała. Nie mogłam wyjść z podziwu co ona dokonała.. Zaczęłam bić ją po tych ranach, a ona wtedy zauważyła, że ona ma dla kogo żyć...Bo przecież ma.. Dzisiaj przeżyłam piękne 6 h wraz z moją IP <3
